środa, 22 lutego 2017

Duet idealny do mycia pędzli | Isana Olejek pod prysznic & Brush egg



Cześć Kochane!

Na chwilę zniknęłam. Sprawy osobiste wzięły górę i niestety nie miałam możliwości na wcześniejsze stworzenie posta. Już jestem i dziś przychodzę do Was z postem, w którym pokażę Wam dwa moje hity, które używam do mycia pędzli i gąbeczek do makijażu






Isana, Olejek pod prysznic z naturalnymi olejkami i witaminą E | Do bardzo suchej skóry

Zapewne wiele z Was już dawno słyszały o olejku pod prysznic z Isany, jako o produkcie do mycia pędzli i gąbeczek. Ja testuję ten produkt już od jakiegoś czasu (teraz mam drugie opakowanie) i jestem zachwycona. Nie miałam jeszcze tak dobrego produktu do mycia moich pędzli i gąbek. Olejek pod prysznic o pojemności 200 ml możecie kupić w Rossmannie za około 7zł, więc zarówno pojemność, dostępność jak i cena jest jak najbardziej na plus! Olejek fantastycznie myje gąbeczki i pędzle z wszelakich podkładów. Inne produkty do mycia pędzli nie zawsze radziły sobie z cięższymi podkładami. Isana sprawdza się super! Produkt jest wydajny. Dodatkowo do mycia pędzli stosuję Brush Egg, o której możecie przeczytać niżej.






Brush Egg, Jajeczko do mycia pędzli

Mój Brush Egg kupiłam już bardzo dawno temu na aliexpress za około 2$. Był to całkowicie spontaniczny zakup, który okazał się być strzałem w 10! :) Jajeczko w połączeniu z olejkiem Isana fantastycznie radzi sobie z myciem pędzli. Oczywiście takie jajeczko nie jest niezbędne. Spokojnie możecie myć pędzle dłońmi, ale ten gadżet niesamowicie przyspiesza proces mycia pędzli. Jeżeli macie tych pędzli więcej niż kilka, to polecam zaopatrzyć się w podobne akcesorium, a naprawdę zaoszczędzicie sporo czasu :)





To by było na tyle w dzisiejszym poście. Dajcie mi znać, czy używałyście tego olejku do mycia pędzli i jak się u Was sprawdzał. Napiszcie też, czym Wy myjecie swoje pędzle. Czekam na komentarze :)


35 komentarzy:

  1. Olejek zdecydowanie ostatnio stał się hitem i muszę przyznać, że dość ciężko jest go dostać. Jestem bardzo go ciekawa jeśli chodzi o mycie moich pędzli :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak tylko zobaczysz go na półce w Rossmannie to serdecznie polecam przetestować :)

      Usuń
  2. Mam i używam tego olejku i analogicznego z marki Balea. Jeśli chodzi o gąbeczki 5+ wszystko domywa, zmiękcza itd
    Jeśli chodzi o pędzle to trzeba z nim uważać bo kilka razy moje pędzle do podkładu po wyschnięciu były tłuste.. Nawet dziś Hakuro H54. Trzeba je dobrze płukać bo skleja włoski w bardziej puszystych pędzlach do podkładu ;)
    Na dzień dzisiejszy tylko taką wadę zauważyłam, pędzel wyratowałam płynem do naczyń i mydłem.
    pozdrawiam ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się jeszcze nie zdarzyło, aby pędzel był tłusty, ale to dlatego, że dokładnie je płuczę :)
      Pozdrawiam cieplutko <3

      Usuń
  3. Mam chyba ze 3 takie jajeczka do mycia pędzli! Można równiez bardzo szybko zrobic sobie taką tackę do mycia pędzli z gorącego kleju ♥

    londonkidx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. ja sama mam też takie jajeczko zakupione na allegro za jakieś 7 zł i też jestem zachwycona nim :D co do płynu muszę koniecznie go wypróbować :D

    OdpowiedzUsuń
  5. oj zgadza się idealne połączenie;) również używam tego zestawu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. również mam taki zestaw :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię ten olejek, ale jako kosmetyk pod prysznic. Pędzli nim nie próbowałam myć ale chyba zobaczę jak się będzie sprawdzał. Póki co do pędzli używam szamponu Babydream.
    Jajeczko już dzisiaj dużo razy widziałam na innych blogach i myślę że też fajny gadżet ;)
    Obserwuję i zapraszam do siebie :) Mój blog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Używałam kiedyś Babydream, ale zdecydowanie Isana jest tysiąc razy lepsza :)

      Usuń
  8. Dobrze ze tu trafiłam, ciągle szukam czegoś idealnego do mycia pędzli. Z przyjemnością wypróbuje, może i dla mnie ten produkt będzie idealny :)
    Buziaki Kochana.

    OdpowiedzUsuń
  9. Pierwsze słyszę o tym olejku. Zachęciłaś do wypróbowaniu go na pędzlach ♥

    http://patutka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Dobrze ,że już wróciłaś i że wszystko jest okej :) Ja uwielbiam olejki z Isany, ogólnie bardzo lubię tą firmę. Jest tania a ma naprawdę dobre produkty. Uważam że dużo osób przepłaca a ma pod nosem takie produkty. Pędzi nie posiadam ponieważ uwielbiam makijaże wykonywać małymi patyczkami do makijażu :3

    OdpowiedzUsuń
  11. O słyszałam o tym cudeńku muszę je w końcu zakupić *O*
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  12. Te jajeczko do mycia pędzli widzę już na drugim blogu, więc chyba muszę się w końcu na to skusić:)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprawdza się super, więc zachęcam do przetestowania :) Pozdrawiam!

      Usuń
  13. Ja również używam zwykłych płynów pod prysznic, czy czasem nawet mydła w płynie do mycia pędzli, przepłacać na specjalne żele nie ma co! :)
    http://maaagstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Słyszałam już o tym sposobie mycia pędzli, jednak zawsze sięgałam po to co miałam pod ręką, czyli mydło w płynie lub żel do mycia twarzy. Koniecznie muszę wypróbować ten olejek.

    NOWY POST lailaszaranek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie polecam, bo sprawdza się super :)

      Usuń
  15. Też myję nim pędzle i do tego sprawdza się rzeczywiście bardzo dobrze. To w sumie interesujące, że w tej roli działa świetnie, a nie użyłabym go do mycia ciała, bo jego zapach mi się po prostu nie podoba :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również do mycia ciała go nie używam :)

      Usuń
  16. Isana idealnie usuwa podkład z pędzla ;) Moim zdaniem świetnie myje pędzelki :)

    OdpowiedzUsuń
  17. ja swoje pędzele szoruję po prostu pod wodą z dodatkiem olejku lub mydła:) i też jakoś dają radę i są czyste:D obserwuję z miłą chęcią i zapraszam do siebie;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Lubię Isanę, tego olejku nie miałam jeszcze :)

    OdpowiedzUsuń