wtorek, 4 października 2016

ULUBIEŃCY OSTATNICH MIESIĘCY - LIPCA, SIERPNIA I WRZEŚNIA

Cześć!
Trzeba przyznać, że chwilę mnie tutaj nie było. Ale już jestem, wracam! Chcę, aby posty na blogu pojawiały się częściej niż do tej pory. Mam nadzieję, że chętnie będziecie tu zaglądać :)
Ulubieńcy na moim blogu pojawiły się do tej pory tylko raz. Czas to zmienić! Dziś przychodzę do Was z moimi ulubieńcami ostatnich miesięcy - lipca, sierpnia i września. Pokażę Wam produkty do makijażu, lakiery hybrydowe, perfumy oraz kosmetyki do pielęgnacji.






Myślę, że zdążyłyście zauważyć na moim IG, że uwielbiam wszelakie produkty do ust. Mam ich już dość sporo, a i tak ciągle kupuję nowe :) Przez okres ostatnich trzech miesięcy namiętnie używałam kilku produktów, które zawsze miałam ze sobą w torebce. 
Golden Rose Matte Lipstick Crayon to szminki, o których chyba wiele pisać nie muszę, prawda? :) Moimi ulubieńcami są kolory 10 i 18. Numer 10 to jedna z popularniejszych odcieni tych pomadek. Jest to odcień pięknego, brudnego różu, który naprawdę ładnie wygląda na ustach. Jakiś czas temu na moim instagramie wstawiłam zdjęcie i filmik, gdzie miałam tę pomadkę na ustach - KLIK. Numer 18 to przepiękny nudziak (odcień beżowo-brązowy), który pokochałam od razu jak go kupiłam. Na moich ustach podoba mi się bardziej niż kultowy "numer 10", ale to może dlatego, że ostatnio uwielbiam wszystkie szminki w takich odcieniach. Pomadki są niesamowicie trwałe, matowe i kosztują ok.12zł za sztukę.
Kolejne dwa produkty do ust są idealnymi odcieniami na lato i właśnie w takim okresie uwielbiam je używać. Są to konturówki Golden Rose Dream Lips Lipliner w odcieniach 507 i 509. Numer 507 to piękny chłodny różowy kolor, natomiast numer 509 to neonowy, ciepły róż. Konturówki oczywiście nakładam na całe usta. Niesamowicie długo się utrzymują, są matowe. Niestety konturówki bez odpowiedniej pielęgnacji mogą wysuszać usta. Kosztują ok.6zł za sztukę.
Produkty te możecie kupić w stoiskach Golden Rose.






Paletą cieni, jaką bardzo lubiłam używać w lecie jest Makeup Revolution Pink Fizz. Przy tej palecie można stworzyć naprawdę wiele pięknych makijaży. Cienie przy użyciu bazy utrzymują się na powiece cały dzień. Kolory są super napigmentowane. Paletę możecie kupić w sklepach internetowych za cenę ok.40zł (ja ją mam z mojego sklepu - www.aneestyle.pl ). Swatche tutaj - KLIK.







Na ostatniej promocji w Rossmannie kupiłam tusz, który skusił mnie tylko i wyłącznie swoim pięknym opakowaniem. Lovely Lash Extension ma za zadanie pogrubić i wydłużyć nasze rzęsy. Swoje zadanie spełnia w 100%. Jest to zdecydowanie jeden z najlepszych tuszy jakie używałam. Trzeba zaznaczyć, że używałam wielu wielu tuszy do rzęs. Możecie kupić go w Rossmannie za cenę 13,39zł. Od 6 października w Rossmannie zaczyna się promocja -49% na produkty do oczu, więc warto się skusić. Jeżeli za moim poleceniem kupicie ten tusz, to dajcie znać (np. oznaczcie mnie na Instagramie pod zdjęciem z Waszymi łupami z Rossmanna), myślę że się nie zawiedziecie :) :)





Na moich policzkach o dziwo nie gościł zbyt często mój ukochany róż z Mac, a najczęściej używałam Makeup Revolution Blushing Hearts w odcieniu Candy Queen of Hearts. Róż jest naprawdę piękny. Jego kolor określiłabym jako łososiowy. Bardzo ładnie wygląda na policzkach. Róż nie jest matowy, natomiast nie ma też "chamskich" drobinek. Na buzi tworzy idealną taflę. Możecie go kupić w sklepach internetowych za cenę ok.25zł (ja róż mam z mojego sklepu - www.aneestyle.pl ). Swatch tutaj - KLIK.







Jeżeli mnie obserwujecie na Instagramie, to wiecie, że robię sobie paznokcie hybrydowe. W ciągu ostatnich kilku miesięcy bardzo polubiłam kolory 004 Classic Nude, 022 Mint, 121 Ruby Charm oraz 131 Lovely Mickey od Semilac. Bardzo chwalę sobie lakiery z tej firmy. Super się nakładają, przy każdym wymienionym kolorze potrzebne są dwie warstwy do całkowitego krycia. Koszt jednego lakieru to 29zł, można zamówić je online, natomiast ja je kupuję stacjonarnie u mnie w mieście.









Emanuel Ungaro Fruit d'Amour Pink to perfumy, które pokochałam całym sercem. Dostałam je od Narzeczonego, sam je wybrał i muszę przyznać, że trafił w dziesiątkę! Zapach utrzymuje się niesamowicie długo, jest bardzo świeży (nuta zapachowa: kwiatowo-owocowa). Wiele osób mnie pyta co to za perfumy. Narzeczony kupił je w sklepie Douglas.





Moje włosy bardzo dobrze reagują na naturalną pielęgnację. Mniej więcej półtora miesiąca temu skusiłam się na dwa produkty z mojego sklepu - Tradycyjny syberyjski szampon do włosów Nº4 na kwiatowym propolisie - puszystość i lekkość w układaniu oraz Tradycyjny syberyjski balsam do włosów Nº4 na kwiatowym propolisie - puszystość i lekkość w układaniu. Bardzo polubiłam się z tymi produktami, moje włosy są po nich lśniące, gładkie, wyglądają bardzo zdrowo, co możecie zobaczyć pod moim zdjęciem na Instagramie - KLIK. Kosmetyki te mają duże pojemności (550ml), są bardzo wydajne, pięknie pachną. Koszt to 12,99zł za sztukę. 





Ostatnim ulubieńcem jaki Wam dzisiaj pokażę są Pianotwory do kąpieli :) :) Uwielbiam, uwielbiam, uwielbiam! Bardzo lubię zrobić sobie kąpiel z dużą pianą, zapalić świeczki, jest to niesamowicie relaksujące i odprężające. Pianotworów w opakowaniu jest 9 sztuk o zapachach limonka, pomarańcza i truskawka (zapachy są naprawdę wyczuwalne i bardzo owocowe). Robią super pianę! :) Kupuję je w Tesco za cenę 9,99zł :)

I to by było na tyle, jeżeli chodzi o moich ulubieńców ostatnich miesięcy. Dajcie znać, jacy są Wasi ulubieńcy. Napiszcie też, czy używałyście któregoś w pokazanych przeze mnie produktów, a może dzięki mojemu poleceniu się na coś skusicie? :)




38 komentarzy:

  1. Świetni ulubieńcy :) Uwielbiam produkty Golden Rose do ust <3 pisz częściej, masz pięknego bloga, a posty są naprawdę ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo, bardzo, bardzo dziękuję :) Jest mi niezmiernie miło!! Będę pisać częściej! :)

      Usuń
  2. Super napisane! ;) myślę że tusz niedługo zawita u mnie w kosmetyczce ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję, a tusz jest genialny! :)

      Usuń
  3. GR również uwielbiam ❤ super post 😁spróbuję niektórych produktów 😘

    OdpowiedzUsuń
  4. Ulubieńcy godni podziwu !!! Mam taką samą czekoladkę, serducho, 3 lakiery Semilac :)
    Kolorki lakierów przecudne !!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Pomadki w kredce z Golden Rose uwielbiam. Bardzo ciekawi mnie ten róż serduszko, muszę się w końcu na niego skusić :)
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie polecam! Pozdrawiam również :*

      Usuń
  6. Super ulubieńcy! bardzo bym chciała mieć taką czekoladową paletkę, przymierzam się do jej zakupu bo od dawna mi się podoba :) i te pianotwory również miałam, kupiłam takie same w biedronce :)
    pozdrawiam cieplutko myszko :*
    w wolnej chwili zapraszam do siebie ♡
    ayuna-chan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paleta czekoladowa jest super. Polecam! :) Dziękuję bardzo Kochana :*

      Usuń
  7. Chyba nie było osoby co nie polecałaby tych pomadek i konturówek z Golden Rose. Aż muszę sobie zamówić! A te kolorki od Semilac'a są śliczne! Muszę w kolejne zainwestować, bo odkąd mam lampę to nie rozstaje się z nie pomalowanymi paznokciami :D
    Pozdrawiam cieplutko xx

    Dziewczyna w czarnym kapeluszu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te pomadki z GR są naprawdę warte uwagi. Wypróbuj to zobaczysz o co tyle szumu :D Pozdrawiam :*

      Usuń
  8. Mam białą czekoladkę i jest super! :) polecam
    Szkoda, że po pół roku dostałam uczulenia na hybrydy i już nie mogę ich robić także przestrzegam ,róbcie przerwy. :/
    Konturówki z GR to moja miłość haha
    http://creativityoofdesign.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Białą też mam, jest super. Ma takie piękne kolorki, idealne na jesień :)
      Powiem Ci, że z tymi hybrydami różnie bywa. Ja robię sobie paznokcie już ok.2 lat i przerw praktycznie nie robiłam, bo bez pomalowanych paznokci źle się czuję. Jak na razie nic się nie dzieje, więc mam nadzieję, że tak już zostanie i nic się nie będzie złego działo :)
      Pozdrawiam serdecznie :*

      Usuń
  9. Właśnie szukam nowego tuszu do rzęs ;) Może się skusze na lovely?
    Pozdrawiam,
    normxcore

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, u mnie się super sprawdza :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  10. podobają mi się takie posty ;) świetne zdjęcia ulubieńców :)
    również uwielbiam serduszka z Makeup Revolution i tak samo szampony Babuszki,ale ja używam nr.2 :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Perfumy mnie oczarowały ;)
    Pozdrawiam!
    zubrzycanka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Mamy podobne gusta co do ulubieńców <3 !

    OdpowiedzUsuń
  13. Pomadki GR widzę na co drugim blogu, jednak ciągle się w nie nie zaopatrzyłam. Muszę to zmienić :) a pianotwory to super sprawa! Również uwielbiam czasami wziąć taką relaksującą kąpiel w pianie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę pomadki GR mogę serdecznie polecić. Nie bez powodu tak wszędzie o nich głośno. Pozdrawiam :*

      Usuń
  14. Różowi ulubieńcy! Znam tylko pomadkę GR :) Bardzo ładna paletka. :) Obserwuję ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście trochę różowo w tych ulubieńcach :D Dziękuję bardzo! :*

      Usuń
  15. Nie stosowałam żadnego z Twoich ulubieńców ;-) CHociaż.... mam produkty GR, ale czekają w kolejce na swoje użytkowanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno bardzo polubisz produkty z GR! :)

      Usuń
  16. Wśród Twoich ulubieńców króluje róż :)

    OdpowiedzUsuń